SiwJar2

Siwy Jar cz.II

którą należy czytać po zapoznaniu się z podstawami, bo inaczej mogłoby to przekształcić się w jakieś niedopuszczalne bałwochwalstwo.

Jeśli ktoś zechciałby dowiedzieć się czegoś więcej o istocie Siwego Jaru, to dla głupców by to brzmiało jak pieruński bełkot, dla mędrców nie podobna przedstawić tego słowami, a uczniowie mają ważniejsze rzeczy do roboty. Ci pierwsi mogą sobie porechotać, ci drudzy sami go sobie zawezwać, a Ci ostatni zanim nauczą się latać winni nauczyć się lądować. Siwy Jar daje między innymi pamięć poprzednich żywotów, a opisany jest w dziele o nazwie K.sięga Wieszczów.

Używam imienia Siwy Jar. To tylko utożsamienie. Imię pochodzi z księgi welesa, która przedstawia złożone odcieniowanie dostępnego człowiekowi doświadczenia. To jeden z siedemdziesięciu dwóch nauczycieli. Zasiada on na odwiecznym wiecu składającym się na ostateczną esencję trygława.
Ostateczna esencja trygława to 3 krainy istnienia, a w każdej z nich władają 24 duchy. Duchy lub zasady, bądź stany umysłu. Sprowadza się to do swoistego, zapomnianego na ogół układu przyporządkowań urodzeniowych, czyli pewnego rodzaju 'astrologii'. Po prostu urodziłem się pod wpływem tej z zasad, która w dawnych księgach rozpisana była jako Siwy Jar.

Przeto mógłbym powiedzieć, że odbijam promień wyodrębniony z trzydziestu trzech, a więc z jednego, dwóch, trzech, czterech, sześciu, ośmiu i dziewięciu. Wyobrębniony promień Siwego Jaru: odrośla z podziemnych rozłogów. Natomiast ten, co mnie urodzeniem natchnął nie życzy sobie by padać przed nim na pysk. Wręcz przeciwnie, dlatego w czasach powszechnej ciemnoty tak łatwo go dotknąć.

Zatem mając przyrodzoną skłonność do działania z pozycji podświadomej pamięci poprzednich wcieleń, a później ją uświadamiając spędziłem dziesiątki tysięcy godzin za nic mając modły i gry w jakie zaklęty jest człowiek współczesny w swoim omamieniu. Pod berłem siwego jaru wykuwałem narzędzia. Mieczem podzielałem, rogiem dociekałem, a potem wszystko odcisnąłem w glinie. Jeszcze dziś raz kiedyś słychać pojedyncze uderzenia młota słonecznego kowala, który swoistymi nitami scala kolejne warstwy świadomoskopu. A jest to wyjątkowe urządzenie w krainach rozrzedzonej miłości.

Script logo
Design marcinkaczmar.pl